Podczas pobytu w okolicach Sandomierza producenci z Węgier poznali specyfikę regionu oraz działalność państwowej służby doradczej, którą zaprezentował Adam Fura z Sandomierskiego Oddziału Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach.
Odwiedzili sad czereśniowy Macieja Osowskiego w Górach Wysokich, gdzie interesowały ich osłony w sadzie, koszt konstrukcji i wyniki ekonomiczne po ich montażu. Zainteresowanie wzbudziła także samojezdna i samopoziomująca się platforma Carrier.
W sadzie wiśniowym Rafała Sochy w Wysiadłowie byli zaskoczeni systemem prowadzenia drzew i mechanicznym zbiorem owoców, stąd z dużym zaciekawieniem oglądali kombajn do zbiory wiśni firmy Munckhof. Wiele pytań z ich strony dotyczyło także chorób wiśni i ochrony drzew.
W ostatnim sadzie wiśniowym – Krystyny i Jacka Smardzów w Rożkach, sadownicy z Węgier podziwiali wiśnie z bardzo dobrym zawiązaniem owoców. Interesowali się sposobem prowadzenia drzew oraz zasadami cięcia.
Anita Łukawska
Zobacz również galerię Węgierscy sadownicy w sandomierskich sadach