NIE TYLKO PAPRYKA

    Producenci zainteresowani uprawą papryki 27 lipca br. mogli zobaczyć odmiany firmy De Ruiter Seeds, uprawiane w gospodarstwie Jacka Marca w miejscowości Karwin (koło Proszowic). Bieżący sezon był trudny dla uprawy papryki. Po późnej i chłodnej wiośnie początek lata przyniósł długotrwałą falę upałów. W niskich tunelach, które przeważają w rejonie Igołomi i Wawrzeńczyc, możliwości oddziaływania na mikroklimat w obiektach są ograniczone. Dlatego w tym roku z upraw pod takimi osłonami nie można było uzyskać w pełni zadowalających wyników. Zdaniem Piotra Słomianego z firmy De Ruiter Seeds, warto zastanowić się nad zmianą technologii produkcji i rezygnacją z "igołomskich" tuneli w uprawie papryki. Kiedy skończy się nasza przewaga na rynku europejskim, wynikająca z tańszej siły roboczej, polscy ogrodnicy będą zmuszeni do zwiększenia wydajności upraw, czego w uprawach pod niskimi osłonami nie uda się osiągnąć.

    W gospodarstwie Jacka Marca można zobaczyć kilka już znanych odmian (Alberto F1, Spartacus F1 i Wilanko F1) oraz nowszych (Barbadillo F1, Applause F1). Z Barbadillo F1 firma wiąże spore nadzieje. Odmiana ta przyjęła się już w "zagłębiu" radomskim — w tamtejszych wysokich tunelach daje lepsze plony niż w niskich, "igołomskich". Ma intensywnie czerwone, średniej wielkości owoce, które dobrze odrywają się od szypułki. Dobrze zawiązuje owoce nawet w ostatnim "piętrze". Applause F1 ma wybarwiające się na seledynowożółto owoce — na takie jest spore zapotrzebowanie na rynku, zwłaszcza na początku sezonu.


    Fot. 1. Owoce odmiany Barbadillo F1  wyróżniają się intensywną, czerwoną barwą

    W gospodarstwie Jacka Marca uprawiana jest również oberżyna, coraz popularniejsza w tym rejonie. W odwiedzanym gospodarstwie — jako jedynym w Polsce — można było zobaczyć szczepione rośliny oberżyny. Używa się do tego celu takich samych podkładek, jak dla pomidorów. Zabieg ten pozwala uzyskać rośliny o lepszym wigorze, silniejszym wzroście, dające dorodniejsze owoce. Szczepione rośliny prowadzono na trzy pędy, zawiązki owoców trzeba było przerzedzać. Produkcję rozsady takiej oberżyny trzeba zaczynać z 21-dniowym wyprzedzeniem.


    Fot. 2. Tak wygląda system korzeniowy szczepionej oberżyny

    Producenci zainteresowani uprawą papryki 27 lipca br. mogli zobaczyć odmiany firmy De Ruiter Seeds, uprawiane w gospodarstwie Jacka Marca w miejscowości Karwin (koło Proszowic). Bieżący sezon był trudny dla uprawy papryki. Po późnej i chłodnej wiośnie początek lata przyniósł długotrwałą falę upałów. W niskich tunelach, które przeważają w rejonie Igołomi i Wawrzeńczyc, możliwości oddziaływania na mikroklimat w obiektach są ograniczone. Dlatego w tym roku z upraw pod takimi osłonami nie można było uzyskać w pełni zadowalających wyników. Zdaniem Piotra Słomianego z firmy De Ruiter Seeds, warto zastanowić się nad zmianą technologii produkcji i rezygnacją z „igołomskich” tuneli w uprawie papryki. Kiedy skończy się nasza przewaga na rynku europejskim, wynikająca z tańszej siły roboczej, polscy ogrodnicy będą zmuszeni do zwiększenia wydajności upraw, czego w uprawach pod niskimi osłonami nie uda się osiągnąć.


    W gospodarstwie Jacka Marca można zobaczyć kilka już znanych odmian (Alberto F1, Spartacus F1 i Wilanko F1) oraz nowszych (Barbadillo F1, Applause F1). Z Barbadillo F1 firma wiąże spore nadzieje. Odmiana ta przyjęła się już w „zagłębiu” radomskim — w tamtejszych wysokich tunelach daje lepsze plony niż w niskich, „igołomskich”. Ma intensywnie czerwone, średniej wielkości owoce, które dobrze odrywają się od szypułki. Dobrze zawiązuje owoce nawet w ostatnim „piętrze”. Applause F1 ma wybarwiające się na seledynowożółto owoce — na takie jest spore zapotrzebowanie na rynku, zwłaszcza na początku sezonu.



    Fot. 1. Owoce odmiany Barbadillo F1  wyróżniają się intensywną, czerwoną barwą



    W gospodarstwie Jacka Marca uprawiana jest również oberżyna, coraz popularniejsza w tym rejonie. W odwiedzanym gospodarstwie — jako jedynym w Polsce — można było zobaczyć szczepione rośliny oberżyny. Używa się do tego celu takich samych podkładek, jak dla pomidorów. Zabieg ten pozwala uzyskać rośliny o lepszym wigorze, silniejszym wzroście, dające dorodniejsze owoce. Szczepione rośliny prowadzono na trzy pędy, zawiązki owoców trzeba było przerzedzać. Produkcję rozsady takiej oberżyny trzeba zaczynać z 21-dniowym wyprzedzeniem.



    Fot. 2. Tak wygląda system korzeniowy szczepionej oberżyny

    Related Posts

    None found

    Poprzedni artykułMALINIAKI W KRAŚNIKU
    Następny artykułXXII WYSTAWA OGRODNICTWA W KRAKOWIE (30.09 – 2.10)

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Wpisz swoje imię

    ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.